Tylko jedno najpiękniejsze dziecko… - ten wpis to mocny towar!


Przeczytaj każde słowo tego wpisu, albo nie czytaj wcale. Złap do tego dystans, mam nadzieję, że w ten sposób zainspiruję Cię do pewnych przemyśleń.

„To niezwykła prawda, że na świecie istnieje tylko jedno dziecko najpiękniejsze ze wszystkich i że posiada je każda matka”.

Jakie to cholernie prawdziwe. Nie jestem autorem tych słów, a szkoda… i co z tego. Może dla wielu wcale nie jestem najpiękniejszy… i co z tego. Może moje dzieci dla kogoś będą niedoskonałe… i co z tego. Może nie każdy by mnie uznał za mądrego… i co z tego. Może moje dzieci w szkole nie będą miały najlepszych stopni… i co z tego. Może nie dla każdego jestem przystojny… i co z tego. Może są ludzie lepsi ode mnie w tym, czy tamtym.. i co z tego. 


Może są ludzie, którzy mają lepszą pamięć ode mnie… i co z tego. Może są i tacy, którzy piszą lepsze książki ode mnie… i co z tego. Może są tacy, co tańczą 10 razy lepiej ode mnie… i co z tego. Może są i tacy, co uważają, że są lepszymi rodzicami ode mnie… i co z tego. Może ktoś powiedzieć, że nie umiem śpiewać… i co z tego. Możliwe, że dla wielu ten tekst będzie bezwartościowy… i co z tego. Są ludzi bogatsi ode mnie… i co z tego. Są ludzie, którzy mają więcej rzeczy, gadżetów, przedmiotów ode mnie… i co z tego. Są tacy, którzy ubierają się modniej niż ja.. i co z tego.  Są tacy, którzy mają lepsze samochody i piękniejsze domy… i co z tego. Są tacy, którzy mają na kontach pieniędzy więcej o kilka zer ode mnie… i co z tego.  Są i tacy, którzy są bardziej wysportowani ode mnie… i co z tego. 


Są i tacy, którzy uważają, że ich dzieci są zdolniejsze… i co z tego. Że lepiej się uczą, lub są bystrzejsze… i co z tego. Są tacy, dla których to jak ich widzą inni jest ważniejsze, niż to kim są… i co z tego. Są tacy, którzy myślą, że mnie znają, chociaż tak naprawdę gówno wiedzą… i co z tego. Są wokół każdego z nas hejterzy, wrogowie, zazdrośnicy i ludzie z ciągłym bólem dupy… i co z tego. Są i tacy, którzy wolą zaglądać w życie innych, niż żyć własnym… i co z tego. Są tacy, którzy ciągle się do czegoś i kogoś porównują… i co z tego. Są i tacy, którzy się do mnie porównują, chcą pokazać dlaczego są lepsi, fajniejsi… nie wiadomo po kiego grzyba… i co z tego.  Są ludzie, którzy żyją nie używając serca i rozumu… i co z tego. Są tacy, dla których miłość nie znaczy nic… i co z tego. Są tacy, którzy nawet nie wiedzą, że nie wiedzą, a myślą i wydaje im się, że wiedzą… i co z tego.

 

Ja? Jestem sobą, żyję na moich zasadach. Mam w dupie to, co sądzą o mnie inni. Wiem gdzie idę, z kim i dlaczego. Kocham życie. Kocham moja rodzinę i wiem, że każdy jest wyjątkowy i wspaniały. Mam swoje ideały. Żyję własnym życiem.

Nie pasuje? I co z tego…!


Jeśli utożsamiasz się z tymi słowami, udostępnij, zalajkuj, czy cokolwiek innego. To przesłanie dla wszystkich młodych ludzi, dzieci, rodziców. Nie przejmujcie się zbytnio. Wrzućcie na luz. Bądźcie szczęśliwi, radośni. Niech otoczenie nie będzie w stanie negatywnie na was wpływać. Niech nic, na co nie macie wpływu, nie będzie w stanie zepsuć waszego dnia.

Żyjcie wspaniale!

 Dziękuję. 

Luis Timm

komentarze

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów